wtorek, 3 lutego 2015

Z Receptury Babuszki Agafii - Organiczny Krem na dzień

Witam wszystkich :))

Bardzo długo poszukiwałam kremu do twarzy, który nie zapchałby mojej cery. Zapychają mnie kremy dla dzieci, hipoalergiczne, drogie apteczne, a nawet te do cer trądzikowych. Pewnym jest, że zapycha mnie parafina i doszłam do wniosku, że również Gliceryna w kremach. Ponieważ kiedy odstawiłam wszystkie produkty kremopodobne z gliceryną, moja cera przestała się buntować. Myślę, że niedługo pojawi się aktualizacja postu dotyczącego oczyszczania buzi - wszystko było pięknie do czasu, kiedy jeden krem zniszczył moją twarz :< Ale o tym później. Kiedy na blogu Italiany znalazłam krem, który nie zapycha, i kiedy przeczytałam jego skład, postanowiłam, że go kupię! Krem udało mi się dostać, po baaardzo długich poszukiwaniach.

Jest to Lekki krem na dzień, organiczny do 35 roku życia - Receptury Babuszki Agafii.


Producent mówi o nim, że

Krem zawiera 98% składników roślinnego pochodzenia. W skład kremu wchodzi ekstrakt z dzikiej róży i pięciu najefektywniejszych roślin pochodzących z Syberii oraz Bajkału. Białą dzika róża stymuluje procesy odnowy komórek skóry, nasycając ją witaminą C, wykazuje wyraźny odmładzający efekt Arktyczna Mallna moroszka wygładza drobne zmarszczki. Korkowiec Amurski tonizuje i ujędrnia. Niebieska malwa i Arcydzięgiel zmiękczają i sprawiają, że staje się aksamitna. Olej z pestek białej porzeczki posiada działanie przeciwzapalne. Krem uspokaja i intensywnie odżywia skórę. Receptura kremu uzupełniona została przez odmładzający fito-kompleks CAREFEEL.

Skład :

Aqua with infusions of organic extract of Angelica Archangelica (Arcydzięgiel litwor zmiękcza skórę), Rosa Dahurica Pallas Extract (Dzika róża Daurska stymuluje procesy odnowy komórek, nasyca skórę witaminą C), Simmondsia Chinensis Seed Oil(Olej z nasion jojoby), Orbignya Oleifera Seed Oil(olej babasu nawilża, jest naturalnym filtrem UV), Crambe Abyssinica Seed Oil(olej abisyński wygładza skórę), Phellodendron Amurense Extract(korkowiec amurski tonizuje, ujędrnia zapobiega powstawaniu wyprysków, goi niewielkie ranki), Rubus Chamaemorus Extract(malina moroszka wygładza zmarszczki, ujędrnia, wykazuje działanie antyoksydacyjne), Ribes Aurum Seed Oil(olej z nasion białej porzeczki wykazuje działanie przeciwzapalne), Malva Alcea Extract(malwa różowa nadaje skórze aksamitnego wyglądu), Coco-Caprylate/Caprate, Cetearyl Alcohol, Titanium Dioxide, Glycerin, Cetearyl Clucoside, Sodium Stearoyl Glutamate, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Meadowfoam Estolide Extract, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Organic Parfum, Limonene.

Wszystkie substancje konserwujące i gliceryna są pochodzenia roślinnego.

Krem posiada europejski certyfikat   ECO BIO COSMETICS – ICEA. Nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, silikonów, alkoholu, syntetycznych ekstraktów, produktów pochodzących z przerobu ropy naftowej. Gliceryna w kremie znajduje się bardzo daleko (na moje szczęście). Na samym początku bałam się stosować go na całą twarz, używałam go tylko rano na policzki, nos i brodę, zostawiając tym samym biedne czoło w spokoju. Jednak nie zauważyłam, żeby krem robił mi krzywdę, więc po krótkim czasie zaczęłam stosować go na cała buzię. Zauważyłam nawet, że wszystkie ranki szybciej się goją. Kremik ma naprawdę bardzo delikatny zapach i całkiem fajną, dość rzadką konsystencję. Łatwo rozprowadza się na skórze i zdumiewająco szybko wchłania nie pozostawiając żadnej lepkiej i tłustej warstwy. Po użyciu czuć, że skóra jest nawilżona - po kilku użyciach zaczęłam zauważać, że w ciągu dnia nie towarzyszą mi już suche skórki. A po dłuższym czasie czułam skóra się znormalizowała. Krem stosuję od miesiąca, codziennie rano pod makijaż i jestem z niego zadowolona!

Strasznie podobają mi się opakowania kosmetyków z Receptury Babuszki Agafii. Są takie delikatne i urocze. Kojarzą się właśnie z naturą :)  Znacie ten kremik? Polecacie inne produkty z tej serii? Zastanawiam się nad kupieniem serum, ale to w przyszłości :)

Jak widać, zmieniłam też trochę wygląd bloga. Muszę jeszcze nad tym popracować, ale uważam, że i tak teraz jest o wiele bardziej przejrzyście i schludnie :) Co sądzicie? 

32 komentarze:

  1. Faktycznie bardzo ładnie wygląda blog :-) a kremu jeszcze nie miałam ale czytałam że dużo kosmetyków tej firmy jest bardzo dobrych. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ja też, dlatego wybrałam ten krem. Nawet nie wiesz jak bardzo się bałam :D

      Usuń
  2. Z rosyjskich kosmetyków miałam tylko szampony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. rosyjskiego kremu do twarzy jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja miałam podobny ale pod oczęta i bardzo lubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuje się skuszona tym kremikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy kremik, ja również mam problem z suchymi skórkami, szczególnie zimą, ale częstsze peelingi twarzy i krem Garniera mi na razie wystarczają;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogeryjne kremy nie są dla mnie :(

      Usuń
    2. Perfecty, Garniera, Under Twenty, Nivea(chyba były najlepsze, ale słabo nawilzaly), Oriflame, Eveline, Loreal:)

      Usuń
    3. No i tamten Ziaja, Ale wolę nie wspominac :P

      Usuń
    4. ziaje mogę bojkotować;p

      Usuń
  7. Moją cerę też niestety wiele kremów zapycha :( Tak samo jak Ty uważam na parafinę i glicerynę w składzie, chociaż ta druga aż tak bardzo mi nie szkodzi;) Krem mnie zainteresował i chętnie bym go potestowała:) Z rosyjskich kosmetyków miałam na razie tylko te do ciała i włosów. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straszny problem z zapychaniem, bo niełatwo trafić na dobry krem, bez zapychaczy.

      Usuń
  8. Na twój blog trafiłam przypadkowo i bardzo mi się tutaj podoba
    życzę powodzenia w prowadzeniu i oby tak dalej
    będę tutaj częściej zaglądała pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam serum z tej firmy bardzo fajne było:) zostaje obserwuje i czekam na nowe posty:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam nic z tej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Firme znam, ale nie miałam tego kremu jeszcze, musze go kupić, poszukuje tez czegos lekkiegop co mi krzywdy na cerze nie narobii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, obyś się nie zawiodła. Mi bardzo pomógł :)

      Usuń
  12. Bardzo ciekawy kremik. U mnie z gliceryną było podobnie. Myślę że to kwestia pochodzenia i czystości tego składniku. Czysta roślinna gliceryną mi nie szkodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś czytałam, że w kremach gliceryna jest zapychajaca, a czysta, czy w tonikach już nie. U mnie tak jest :)

      Usuń
  13. Mam krem pod oczy tej marki, ale jeszcze nie używałam, tylko czeka w zapasach na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie odrobinkę za mała czcionka, muszę siedzieć z nosem w monitorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcionki nie zmienialam :) Kiedy już będę mieć dostęp do komputera, to sprawdzę o co chodzi!

      Usuń
  15. Bardzo fajnie się prezentuje. Super, że się u Ciebie sprawdził. Może też się skuszę. Ja do tej pory używałąm rosyjskiego kremu nawilżającego Bioluxe z aloesem, a gdy skóra jest bardzo przesuszona nakładam maść z witaminą A :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam ponownie lub do obserwacji :) odwiedzam każdego, kto zostawi po sobie ślad:)
Jeżeli macie jakiekolwiek pytania piszcie proszę na skrzynkę - carmeninstars@gmail.com