sobota, 7 lutego 2015

Metoda Inwersji czyli jak wywalczyłam 1.5cm w tydzień

Cześć!

W poście podsumowującym styczeń wspomniałam o tym, że moje włosy w ciągu tygodnia osiągnęły przyrost 1.5cm. Wydaje się nie możliwe - a jednak :D

Przeglądając blogi znalazłam wpis właśnie o metodzie inwersji. O tu.


Metoda polega na codziennym wcieraniu oleju, wcierki, oleju plus wcierki w skórę głowy, długim ok 5minutowym masażem i na końcu 5 minutowym wiszeniem w dół. Ważne jest, by nie stosować tej metody dłużej niż przez tydzień, ponieważ potem nie zauważymy już efektów. Po zabiegu należy również zrobić kilkutygodniową przerwę i dopiero wtedy można powrócić do metody.
  • Postanowiłam wypróbować tę metodę i przez tydzień codziennie wieczorem brałam jedną rybkę GAL, mieszałam ją z Jantarem i wcierałam w skórę głowy.
  • Następnie przez 3 minuty wykonywałam bardzo intensywny masaż skóry głowy (wtedy pomyślałam, że muszę sobie kupić masażer!). 
  • Potem już klękałam i siedziałam z głową w dół przez 4 minuty. 

Troszkę zmodyfikowałam czas trwania zabiegu - zwyczajnie jestem niecierpliwa :P
Poświęciłam się i zostawiałam to wszystko do rana i potem normalnie myłam głowę.
Szczerze to podeszłam do tej metody bardzo sceptycznie. No rozumiem, że trochę szybciej mogą włosy urosnąć, ale czytając o efektach to było aż do 2cm! No ale nie byłabym sobą, jeśli nie przetestowałabym tego. I mierzyłam włosy 5 razy, bo nie chciałam wierzyć, że moje włosy urosły 1.5cm w ciągu tygodnia...

Przeszukałam troszkę Internet i znalazłam wpis z efektami

Oczywiście tej metody nie powinny stosować m.in. osoby w ciąży, z nadciśnieniem i te, które mają problemy z krążeniem krwi. A jeżeli zrobi się słabo przerwij zabieg i do niego nie wracaj. Bezpieczeństwo jest ważniejsze. 

Chciałabym zaznaczyć również, że osoby, które myją włosy głową w dół raczej żadnych efektów nie uzyskają. Dlaczego? Ponieważ skóra głowy przyzwyczaiła się już do zwiększonego ukrwienia i nie zareaguje przyspieszonym porostem :)

Stosowałyście tę metodę? :)

32 komentarze:

  1. Zamierzam przetestować:) Myłam włosy głową w dół przez kilka lat, ale ostatni raz 3 lata temu, także też powinno zadziałać ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. A, słyszałam kiedyś o tym. Nie wypróbuję, bo nie mam zamiaru myć włosów codziennie :D Chyba wolę już pić drożdże... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak myjesz co dwa dni, to Jakis efekt będzie. Drożdże, to była tragedia, pamiętam ten okropny zapach! Fuj.

      Usuń
  3. Ja myję włosy z głową w dół, więc nie dla mnie :D Ale i tak nie potrafiłabym myć włosów codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze myje, źle się czuję, jeżeli pójdę w dwu dniowych włosach, mimo że spokojnie tyle wytrzymuja. Do tego w nocy się krece i niestety rano mam siano :(

      Usuń
  4. Słyszałam o tej metodzie. Raz spróbowalam, ale sobie odpuściłam i nie wiem :))

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwszy raz czytam o tej metodzie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam już o tej metodzie ! musze koniecznie wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow efekt oszałamiający, koniecznie musze wypróbowac :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy taki przyrost chciałby mieć:)

      Usuń
  8. nie stosowałam nigdy :)
    Świetny wynik :):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam problem z kręgami szyjnymi to chyba raczej odpada . Ale nie mam nacisku na porost więc spoko.

    OdpowiedzUsuń
  10. o kurcze ;o u mnie tyle przez miesiąc rosną!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja właśnie myje włosy głową w doł, więc u mnie ta metoda odpada:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie słyszałam o takiej metodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Efekt naprawdę super, taki przyrost. U mnie niestety się nie sprawdzi,bo codziennie włosy myję, właśnie głową w dół, ale sam sposób zaciekawił mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt zwala na kolana, moje rosną tak z 1 cm na miesiąc. Jak przeczytalam o metodzie to pierwsza myśl, że brzmi trochę jak zabieg magiczny, ale jak widać efekty przynosi. Mogę się wypowiedzieć tylko o masażu połączonym z olejowaniem - zazwyczaj włosy w czasie tego masażu wychodzą mi garściami, więc nie przykładam się aż tak bardzo do masowania, bo boję się, że wszyskie mi wypadną :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompletnie w to nie wierzyłam, naprawdę. Byłam bardzo sceptycznie nastawiona. Mi podczas tego zabiegu wypadanie lekko ustało. :)

      Usuń
  15. też myje zawsze głową w dół, a szkoda..

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie słyszałam o tej metodzie, ale raczej nie wypróbuje bo nie chce mi się myc włosów codziennie
    I gratuluje efektów :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  17. niesamowite efekty, chętnie wypróbuję tą metodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam o tej metodzie, ale nigdy nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam o tej metodzie, ale efekty zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No to brawo!
    Ja niestety myję głowę trzymając ją nad wanną, więc u mnie to raczej nie zadziała...

    OdpowiedzUsuń
  21. nie uwierze, aż nie spróbuję :-D

    OdpowiedzUsuń
  22. Często myję włosy głową w dół, ale i tak wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  23. zawsze myję włosy głową w dół, ale metody nie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam ponownie lub do obserwacji :) odwiedzam każdego, kto zostawi po sobie ślad:)
Jeżeli macie jakiekolwiek pytania piszcie proszę na skrzynkę - carmeninstars@gmail.com